Krótki wpis na stronie internetowej NY Times zawiera Fakty i liczby dotyczące konsumpcji pizzy w Stanach Zjednoczonych. Interesująco interesuje mnie sposób, w jaki statystyki są wykorzystywane (lub nadużywane) w celu dostarczania informacji ogółowi odbiorców, a na podstawie przedstawionych statystyk pojawiło się kilka pytań:
- Jeśli 1 na 8 Amerykanów zje dzisiaj pizzę, czy to oznacza, że przeciętny Amerykanin będzie jadł pizzę raz na 8 dni? Zakłada się tutaj, że każdy Amerykanin je pizzę, co nie jest prawdą; rodzi to jednak pytanie, jak właściwie założyć, ilu Amerykanów je pizzę.
- Podaje się, że 25% kalorii spożywanych przez dziecko to pizza. Zdefiniuję dziecko jako 9-latkę, która jest umiarkowanie aktywna i dlatego potrzebuje 2000 kalorii dziennie. Jeśli ufamy szacunkom Google, że liczba kalorii w kawałku pizzy wynosi 285, to czy to sugeruje, że dziecko spożywa średnio 12 kawałków pizzy tygodniowo? (2000 * 7 * 0,25 / 285)
Podejrzewam, że moja interpretacja statystyk jest błędna; nie wydaje mi się, aby dziecko mogło być częścią 1 na 8 Amerykanów jedzących dziś pizzę, a także jedzących około 1,7 plastra dziennie, aby osiągnąć 25% kalorii.
interpretation
descriptive-statistics
bobthechemist
źródło
źródło
Odpowiedzi:
Aby zrozumieć ograniczenia tych danych, należy zrozumieć strukturę NHANES . W cyklu 2007-2010 NHANES uwzględnił dwa 24-godzinne wycofania z diety jako część procesu wywiadu. Przyjmowanie dzieci może być zgłaszane przez pełnomocnika / opiekuna. Przypomnienia żywieniowe pokazały w typowy dzień, jak jedzą Amerykanie, nie jest to długoterminowa ankieta dotycząca preferencji żywieniowych.
Nie uważam tego założenia za konieczne. Łatwo można go rozproszyć, jeśli zamienisz coś, co jest mniej modyfikowalne. Na przykład: 1 na 2 Amerykanów to mężczyźni. Najwyraźniej nie musimy zmieniać kształtu między mężczyzną i kobietą co drugi dzień.
Zgadzam się, jak opisano powyżej, NHANES nie ma na celu zgłaszania preferencji. W najlepszym razie możemy po prostu założyć, że dzisiaj najlepiej zgadujemy, że 1 na 8 Amerykanów spożywałby pizzę.
Nie sądzę, jeśli rozumiem twoje obawy, ale proszę przeczytaj oryginalne wydanie tutaj . Na stronie 3 napisano, że 25% wkład energii dotyczy tylko dzieci , które zjadły pizzę w dniu, w którym pobierano próbki. W ogólnej populacji dzieci w USA całkowity udział energii pizzy spada do 4%.
Tak więc, jeśli niektóre dzieci jedzą pizzę w danym dniu, a ich całkowite dzienne kalorie wynoszą 2000 kcal, pizza prawdopodobnie stanowi około 25%. Zgodnie z liczbą kalorii w pizzy (285 kcal / plasterek) dzieci zwykle spożywają około dwóch plasterków.
Zauważ też, że cytowane tutaj 2000 kcal to obserwowane kalorie ogółem, a nie „kalorie wymagane”, jak zauważyłeś. Z raportu nie sądzę, aby używali żadnych wytycznych dietetycznych (czyli idealnych ilości składników odżywczych i energii) jako swojego mianownika.
źródło
Jeśli chodzi o twój pierwszy punkt, pamiętaj, że ludzie są heterogeniczni. Jest niewielki odsetek ludzi, którzy stale jedzą pizzę (powiedzmy, niektórzy pierwszoklasowcy), wielu ludzi, którzy jedzą ją od czasu do czasu, i niektórzy ludzie, którzy nigdy nie jedzą pizzy. Warto zawsze pamiętać, że nie ma „przeciętnego Amerykanina”. Rozpoznane przez ciebie zamieszanie jest przykładem tego, co ekonomiści nazywają błędem ekologicznym . Zasadniczo zakłada to, że to, co jest prawdziwe dla agregatu (np. Wszystkich Amerykanów), musi być prawdziwe dla składników (np. Każdego indywidualnego Amerykanina).
Trudno mi pomyśleć, jak gazeta mogłaby pokrótce przedstawić dane statystyki i zapobiec temu możliwemu nieporozumieniom, nie będąc pedantycznym ani nie próbując dać lekcji statystyki. Choć jestem tak krytyczny jak w przypadku mediów, jest to naprawdę trudne zadanie i mają one konkurencyjne wymagania. Przypuszczam, że mogliby powiedzieć: „ponieważ niektórzy ludzie jedzą pizzę tak często, w typowy dzień jeden na ośmiu Amerykanów je pizzę (choć z dnia na dzień wielu z nich to ta sama osoba)”.
Jeśli chodzi o twoje pytanie, w jaki sposób możemy prawidłowo ustalić odsetek Amerykanów jedzących pizzę, bez dodatkowych informacji, wszystko, co możemy powiedzieć, to, że proporcja musi mieścić się w przedziale od 12,5% do 100%. Opierając się jedynie na luźnej znajomości analogicznych zjawisk, zgaduję, że rozkład jest zgodny z prawem mocy .
źródło