Biorąc pod uwagę nasze metody eksploracji, jak prawdopodobne jest, że w naszym Układzie Słonecznym znajdują się nieuzasadnione planety (nie planety karłowate)?

33

Myślę, że prawdopodobnie mało prawdopodobne jest, aby między Merkurym a Marsem było więcej planet, ale poza Jowiszem między planetami jest dużo pustej przestrzeni. Czy może być tam ukryta jakaś mała planeta?

harada
źródło
2
Do Twojej wiadomości, kiedy pojawiły się pierwsze spekulacje na temat dużej planety ukrywającej się w chmurze Oort, wziąłem pod uwagę najgorsze podane liczby przypadków, aby oszacować, jak trudno byłoby ją znaleźć. Od tego czasu potencjalna orbita została udoskonalona, ​​ale podstawowy wniosek „zbyt słaby, aby można go było znaleźć we wcześniejszym badaniu całego nieba, ale można go wykryć poprzez ukierunkowane wyszukiwanie, jeśli jest to oczekiwane”, jest nadal aktualny; i takie wyszukiwanie jest teraz w toku. astronomy.stackexchange.com/questions/13270/9th-planet-location/…
Dan Neely

Odpowiedzi:

71

Między Słońcem a Neptunem nie ma nieodkrytych planet.

Obiekty bliższe (do Słońca) niż Neptun, które są wystarczająco duże, aby uznać je za planety (a nie planety karłowate), nie mogą pozostać „ukryte”. Jeśli tam jest, światło słoneczne odbije się od niego i zobaczymy. Gdy porusza się po swojej orbicie, zauważymy zmianę pozycji na niebie, więc będziemy wiedzieć, że to nie jest gwiazda.

Chciałbym jednak udzielić szerszej odpowiedzi na to pytanie: jaki jest maksymalny rozmiar nieodkrytego obiektu Układu Słonecznego i jak się zmienia w miarę oddalania się od Słońca?

Im dalej znajduje się obiekt Układu Słonecznego, tym trudniej go wykryć. Tempo, w którym staje się trudniejsze, jest poważne; światło, które otrzymujemy z obiektu, skaluje się z grubsza jako 1/r4 .

1/r21/r2

Jesteśmy w stanie wykryć bardzo małe asteroidy na Ziemi. Niektóre tak małe jak ~ 50 metrów średnicy. Domyślam się (i to tylko na podstawie mojej intuicji, a nie jakichkolwiek obliczeń), prawdopodobnie nie ma nieodkrytych obiektów większych niż 1 km w pobliżu Ziemi.

Podczas podróży do zewnętrznego układu słonecznego (Jowisz do Neptuna) liczba ciał dramatycznie wzrasta. Obecnie znanych jest około 700 000 ciał Układu Słonecznego i większość z nich występuje na tym obszarze. Uważa się, że znaleziono wszystkie planetoidy większe niż 10 km.

W obszarze bezpośrednio za Neptunem (od 30 AU do 100 AU) w ciągu ostatnich dwóch dziesięcioleci odkryliśmy wiele obiektów podobnych do plutonów, obiektów o średnicy 500 km lub więcej. Dla porównania, Pluton ma około 2200 km średnicy. Jest całkowicie prawdopodobne, że w tym zakresie odległości znajduje się kilka, jeśli nie wiele podobnych obiektów, których jeszcze nie znaleziono. Niektóre z nich klasyfikują się jako planety karłowate, ponieważ są okrągłe, krążą wokół Słońca, ale nie oczyściły 95% swojej orbity z innej materii.

I wreszcie - i to tam staje się ekscytujące - tam, gdzie jest naprawdę daleko, może być nieodkryta duża planeta , na poziomie ~ 700 AU. Określany jako Planeta Dziewiąta, jest to hipotetyczny obiekt, który zdaniem niektórych (godnych uwagi) astronomów istnieje z powodu wzorów, które widzą na orbitach innych odległych planet karłowatych. Z obliczeń szacują, że byłby tak ciężki jak 10 ziem i podróżowałby między 200 a 1200 AU. Jednak odległości te są tak duże, a światło słoneczne tam tak ciemne, że nawet przy najlepszych teleskopach i dwóch latach poszukiwań nie udało im się ich znaleźć.

Na koniec chciałbym udostępnić dwa wykresy. Pierwszy to odległość (najbliższego podejścia lub peryhelium) względem średnicy różnych zewnętrznych ciał Układu Słonecznego. W prawym dolnym rogu zauważalny jest brak kropek, wskazujących z grubsza, gdzie nie mamy jeszcze możliwości zobaczenia obiektów tak małych i odległych.

Drugi to rozszerzony, ale nieco mniej dokładny schemat tego samego. Rozmiar TNO a wykres odległości peryhelium xkcd komiks o nieodkrytych planetach

Zdjęcie 1 ze strony transneptunowskich obiektów Johnstona . Zdjęcie 2 z xkcd .

Ingolifs
źródło
10
+1 za szczegółową, ale wyjaśnioną odpowiedź, która dodaje wartości nie tylko pytaniu, ale naszej stronie jako całości!
Chappo Says Reinstate Monica
14
I nawet gdyby planeta była w jakiś sposób niewidoczna, nadal wykrywalibyśmy jej wpływ na orbity innych planet, o ile jest ona wystarczająco blisko - w końcu tak znaleźliśmy np. Neptuna.
Luaan
7
@Mast z definicji, tak długo jak okrąża Słońce, jest częścią Układu Słonecznego ...
jcaron
5
@ Flater - Naprawdę nie ma takiej możliwości istnienia takiej „przeciw-Ziemi”. O ile nie znajdzie się na idealnie dopasowanej orbicie, będzie powoli wyprzedzał Ziemię lub Ziemia ją wyprzedzi. I nie może znajdować się na idealnie dopasowanej orbicie, ponieważ inne planety będą zaburzać swoją orbitę i orbitę Ziemi inaczej, ponieważ Ziemia i przeciw-Ziemia byłyby w różnych miejscach. Naprawdę nie ma miejsca dla planety na orbicie Neptuna. Dokonano dokładnych badań całego nieba, a przestrzeń jest tak pusta, że ​​nie ma nic, co mogłoby jej przeszkodzić.
Mark Foskey
3
@Mazura WISE wyklucza duże planety. Spójrz na kreskówkę XKCD.
Rob Jeffries