Czy czynnik uprawy jest zły?

42

Wydaje mi się, że preferowane są czujniki pełnoklatkowe zamiast czujników przyciętych i jestem ciekawy, dlaczego. Wydaje mi się, że wykadrowany czujnik oznacza, że ​​dostaję więcej za moją złotówkę dzięki obiektywom zmiennoogniskowym. To prawda, że ​​oznacza to, że potrzebowałbym krótszego obiektywu, aby uzyskać ten sam efekt szerokokątny na krótkim końcu, ale wydaje się, że obiektywy szerokokątne są (ogólnie) tańsze niż teleobiektywy. Czy coś brakuje?

Rabin Dawid
źródło

Odpowiedzi:

50

Nie, to nie jest złe. W żadnym sensie nie jest tak naprawdę „dobry” ani „zły”. Jest to po prostu inny format niż pełna klatka, który różni się od formatu średniego itp. Każdy ma swoje zalety i wady. Mniejsze „przycięte” czujniki w stylu APS-C mają pewien wpływ na ogniskową obiektywu ze względu na ich pole widzenia, i może to być korzystne lub szkodliwe, w zależności od tego, jak go zobaczysz. Oto kilka faktów na temat czujników:

  1. Przycięte formaty czujników (APS-C)
    • Są to mniejsze czujniki
      • Mają wyższą „wydajność” produkcji niż większe czujniki
      • Jako takie są na ogół znacznie tańsze
    • Witryny są na ogół mniejsze i gęstsze
      • Generalnie skutkuje to niższym stosunkiem sygnału do szumu, bardziej hałaśliwym obrazem
      • Oznacza to również, że maksymalny zakres dynamiczny (współczynnik kontrastu) przyciętych sensorów jest niższy (mniejsza moc gromadzenia światła na stronę)
    • Mają węższe pole widzenia w porównaniu do większych czujników
    • Ich węższe pole widzenia powoduje zwielokrotnienie ogniskowej dowolnego obiektywu
      • Może to być korzystne, jeśli potrzebujesz super teleobiektywów (tzn. 400 mm dla FF ~ = 640 mm dla APS-C)
      • Może to być szkodliwe, jeśli potrzebujesz bardzo szerokich kątów (tj. 16 mm dla FF ~ = 26 mm dla APS-C)
    • Dodatkowe „skuteczne powiększenie” oferowane przez przycięty czujnik jest jedynie iluzją i nie jest faktycznym powiększeniem
      • Biorąc pod uwagę wystarczająco duży czujnik z wystarczającą liczbą megapikseli, i tę samą dokładną „przycinanie” zapewnioną przez przycięty czujnik można uzyskać w formacie pełnoklatkowym lub średnim (jednak większy czujnik potrzebowałby POWAŻNYCH megapikseli, aby to osiągnąć.)
        • Czujnik uprawy 1.6x Canona 450D wymagałby czujnika pełnoklatkowego o rozdzielczości 31mp, aby uzyskać ten sam kadr
        • Czujnik uprawy 1.6x Canona 550D wymagałby czujnika pełnoklatkowego o rozdzielczości 46mp, aby uzyskać ten sam kadr
  2. Pełnoklatkowe formaty czujników
    • Czujniki te zapewniają taki sam „użyteczny” obszar pikseli, jak film 35 mm
    • Te czujniki są większe i mają niższą wydajność produkcyjną
      • Ogólnie oznacza to, że są droższe
    • Zdjęcia są większe i często mniej gęsto upakowane
      • Powoduje to lepszy stosunek sygnału do szumu, mniej hałaśliwych obrazów
      • Zakres dynamiczny jest na ogół wyższy w przypadku większych witryn.
        • (Nowy Canon 1Ds IV z czujnikiem 30mp + jest reklamowany jako posiadający pełną 16-bitową RAW, która oferuje znacznie większy zakres dynamiczny niż ogólny 12-bitowy RAW przyciętych czujników)
    • Ich pole widzenia jest „normalne” z punktu widzenia większości społeczności fotograficznej i sprzętu
    • Długość ogniskowej obiektywu jest zgodna z podaną w przypadku korzystania z pełnej klatki
  3. Czujniki średniego formatu
    • Te czujniki są często znacznie większe niż pełnoklatkowe (do 57 mm lub więcej)
      • Mają wyjątkowo niską wydajność, a zatem ich koszt jest niezwykle wysoki
    • Mają dużą gęstość, ale duże zdjęcia
      • Powoduje to jeden z najlepszych możliwych zakresów dynamicznych w czujniku cyfrowym
      • Najnowsze czujniki Leica i Hasselblad o średnim formacie oferują 24-bitowy format RAW
    • Mogą mieć znacznie szersze pole widzenia niż normalne 35 mm dla danej ogniskowej
      • Obiektyw o normalnej ogniskowej 35 mm byłby krótszy w średnim formacie, zapewniając jeszcze większe pole widzenia
      • Podobnie jak w przypadku przyciętych czujników, efekt jest iluzoryczny i użyteczny tylko przy opisywaniu rzeczy na poziomie technicznym

(Należy zauważyć, że wpływ wielkości czujnika na ogniskową lub pozorne powiększenie zakłada wspólny system obiektywów. Aparaty średniego formatu są raczej wyspecjalizowane, więc bezpośrednie porównanie jest tutaj prawdopodobnie niemożliwe. Ze względu na dyskusję efekt daje podobny obiektyw długość ogniskowej systemu i ogniskowej byłaby taka sama w całym zakresie rozmiarów czujników)

jrista
źródło
Zastanawiam się, czy dobrym podsumowaniem tego byłoby: jeśli koszt i rozmiar / waga nie są przedmiotem, to im większy czujnik, tym lepiej. Ale w prawdziwym świecie te rzeczy są bardzo ważne, więc mniejsze czujniki mają dużą wartość w wielu sytuacjach.
Reid
1
Myślę, że przywiązujesz nieco rozmiar czujnika do pola widzenia; jest tak bezpośredni, jak mówisz, gdy masz do czynienia z identycznymi mocowaniami i obiektywami o wystarczającym zasięgu; a te założenia załamują się, gdy mówimy o średnim formacie. Np. Dla każdego obecnie produkowanego formatu 135 dostępna jest 15-milimetrowa soczewka prostoliniowa (lub szersza). Nie znam żadnego równoważnego obiektywu FOV w żadnym systemie średniego formatu. Najszerszy, jaki znam ze wszystkich, zwykle wynosi około 20 mm na 135.
ex-ms
2
Również „większość teorii fotografii, aparatów i obiektywów opiera się na matematyce uzyskanej z pola widzenia 35 mm”, po prostu tak nie jest. 135 jest zdecydowanie najbardziej znanym formatem i to ważne, ale myślę, że przesuwa to nieco za daleko.
ex-ms
@Matt: Miałem na myśli „najbardziej znany” lub „najbardziej znany”, ale mimo to usunąłem ten wiersz. Co do reszty, jestem pewien, że nie jest w 100% dokładny dla każdego obiektywu, jaki kiedykolwiek stworzono dla każdego znanego człowiekowi rozmiaru matrycy, ale nie było moim celem być tak dokładnym. Ogólny pomysł jest po prostu, że wielkość czujnika może mieć wpływ na FOV, która ma prowadzić do zmiany ilości widocznego sceny powiększeniu można uzyskać dla danej długości ogniskowej. Zresztą wszystko to jest iluzoryczne, żaden z nich nie jest „rzeczywisty”, ale efekt już istnieje.
jrista
1
@Reid: Myślę, że możesz zrobić to „podsumowanie” z jednego punktu widzenia. Z drugiej strony wydaje mi się, że przycięty czujnik ma pewne zalety z wyższym MP i dobrze kontrolowanym hałasem (na przykład Rebel T2i). Dostajesz korzyść z dodatkowego „pozornego powiększenia”, co daje ci więcej mocy, jeśli wykonujesz dużo teleobiektywu. Nawet jeśli koszt nie stanowi problemu, przycięty czujnik nadal oferuje większe powiększenie bez dodatkowego wymogu przycinania większego obrazu po przetworzeniu. Dodatkową zaletą są mniejsze obrazy, co oznacza krótszy czas zapisu itp.
jrista
3

Pełnoklatkowe czujniki mają więcej megapikseli, lepszy szum lub oba; innymi słowy, umożliwiają lepszą jakość obrazu i dlatego wiele osób je preferuje. Jednak czujniki plonu dają również bardzo dobre IQ. Masz rację, że wydłużają soczewki, co w wielu przypadkach jest zaletą; Jednym z problemów jest to, że istnieje znacznie mniej starszego szkła, które jest szerokie na czujnikach upraw. Dają także mniejsze i lżejsze aparaty.

Obiektywy szerokokątne nie są tanie, ale istnieje granica co do tego, jak szeroką można uzyskać. Z drugiej strony możesz zrobić obiektyw tak długo, jak możesz sobie na to pozwolić, dlatego są naprawdę ogromne i drogie teleobiektywy, ale nie ma (no, bardzo niewielu) szerokokątnych egzotyków.

Reid
źródło
1

Przycinane czujniki mają dłuższą głębię ostrości przy podobnej liczbie f i polu widzenia, co może być korzystne w niektórych przypadkach (makro, dziennikarstwo, słabe światło, ręczne ustawianie ostrości w oparciu o skalę odległości) lub szkodliwe w innych (portretowanie, zagracenie tło, selektywne ustawianie ostrości).

Imre
źródło
0

Jest jeszcze jeden aspekt czujników przycinania: w czujniku uprawy kąt padania jest bliższy 90 stopni w rogach czujnika, a dla dużych czujników jest mniej prostopadły. Może to prowadzić do pewnego „winietowania” spowodowanego przez światło, które przekazuje do czujnika mniejszą „moc” pod takimi kątami, w sposób podobny do tego, że ogniwo słoneczne jest mniej skuteczne, jeśli nie prostopadłe, czujnik uprawy jest na to mniej podatny. Widziałem ten efekt w dość tanich aparatach, obraz jest nieco ciemniejszy, gdy jest daleko od centrum, jednak nigdy nie miałem do czynienia z aparatem z dużym sensorem. (Używam Cztery Trzecie)

Jahaziel
źródło
0

Rozmiar czujnika wpłynie na widoczność aberracji obiektywu. Jeśli większy czujnik ma tę samą liczbę megapikseli, co mniejszy, pokaże więcej środkowej ostrości, ponieważ płaszczyzna obrazu jest mniej powiększona. Z drugiej strony może wykazywać większą miękkość narożników i winietowanie, ponieważ wykorzystuje części obiektywu, które po prostu nie są widoczne na czujniku przycięcia.

Mark Ransom
źródło