Wszyscy wiemy, że rolety zużywają się i mają ograniczoną liczbę zadziałań.
Mam pytanie, czy czujniki też się zużywają ? Czy po każdym strzale doznają obrażeń?
Czy powinienem się tym martwić, czy żywotność czujnika jest znacznie dłuższa niż żywotność migawki?
Odpowiedzi:
Idę z założeniem, że się nie zużywają. Od dawna ściągałem i zszywałem filmy z aktywności słonecznej zarejestrowane przez SOHO lub satelitę Obserwatorium Heliosfery Słonecznej. Ten satelita został wystrzelony w 1995 roku, zaczął działać w 1996 roku i nadal wysyła obrazy. Jego przetworniki CCD są nieustannie wyłapywane przez cząstki słoneczne, protony o wysokiej energii i inne radykalne siły. Dziesiątki razy w roku wymaga bezpośrednich trafień od CME (Coronal Mass Ejections) i innych wybuchowych wybuchów płomieni.
Istnieją okresowe „wypieki CCD”, w których czujnik jest podgrzewany przez pewien okres czasu, co zmniejsza czasowe skutki burz cząsteczkowych, które trwa. Po półtorej dekadzie obrazy z SOHO wyglądają tak dobrze, jak zawsze. I chociaż przyznano, że ten rodzaj czujnika ma poziom naukowy, wymaga także bicia tysiąc razy gorzej niż jakikolwiek czujnik aparatu (lub prawdopodobnie mógłby) ... CCD lub CMOS.
Więc tak, pójdę z czujnikami, które się nie zużywają (nie w normalnym życiu aparatu).
Jeśli chodzi o okiennice, mają określony czas życia, zwykle w szczegółowej specyfikacji. Mogą trwać od 15 000 do kilkuset tysięcy aktywacji, a czasem jest to losowanie. Jeśli się zużyją, można je wymienić za opłatą, ale często są to opłaty znacznie tańsze niż wymiana aparatu.
źródło
Nie mam dowodu, ale nie martwiłbym się tym, chyba że wykonasz wiele zdjęć z długimi czasami ekspozycji lub w bardzo gorących warunkach.
Czujniki w zasadzie po prostu przetwarzają światło na elektrony. W dzisiejszych aparatach cyfrowych używamy czujników CMOS, które zużywają bardzo mało energii, więc przypuszczam, że równa się to mniejszym uszkodzeniom w czasie w porównaniu do CCD.
Nie martwiłbym się tym. Po prostu nie kieruj obiektywu na słońce ani iskrę spawalniczą i nigdy nie powinieneś mieć problemu.
źródło
Szkody, jakich doświadczają w codziennym użytkowaniu, są prawdopodobnie niewielkie. Ten sam czujnik w kamerze stanowi podstawę techniczną, jak ten, którego używają w Kosmicznym Teleskopie Hubble'a, po prostu przygotowany do radzenia sobie w naprawdę trudnych warunkach.
Jeśli twój czujnik najpierw zawodzi, myślę, że nawet producent byłby zszokowany.
źródło
Tak, elementy elektroniczne mogą się „zużywać” tak jak wszystko inne. Nie będzie to mechaniczne uszkodzenie, ponieważ nie ma ruchomych części, ale mogą ulec uszkodzeniu. Zastosowanie i usunięcie ładunku, prądu itp. Obciąża półprzewodniki i ostatecznie powoduje ich awarię (na przykład chemiczne lub fizyczne zmiany w materiale mogą zachodzić losowo). Promieniowanie kosmiczne (lub inne) może zrobić to samo (co oczywiście tylko wpływa na cząstki o wysokiej energii na podłożu). Satelity i sprzęt wojskowy są specjalnie hartowane, aby uniknąć takich rzeczy w najwyższym możliwym stopniu, aplikacje komercyjne (a zwłaszcza klasy konsumenckie) nie są ze względu na związane z tym koszty.
To się nie stanie z dnia na dzień. Osiągnięcie stanu degradacji zajmuje wiele lat, kiedy element w końcu ulega awarii i wymaga wymiany (nie ma możliwości naprawy elementu, który w ten sposób ulega awarii), ale może się zdarzyć. Nie wiem, czy kiedykolwiek pojawiły się publikacje dotyczące oczekiwanego MTBF czujników do lustrzanek cyfrowych, ale nie zdziwiłbym się, gdyby to było około 10-15 lat, może trochę dłużej, dla przeciętnej lustrzanki cyfrowej, co oznacza, że pierwsze D100 i D1 powinny być już blisko osiągnięcia tego punktu (oczywiście jest to krzywa dzwonowa, niektóre zawodzą znacznie wcześniej, a inne wydają się trwać wiecznie).
źródło
Możesz zranić czujnik, jeśli skierujesz aparat bezpośrednio na słońce lub inne bardzo silne źródło światła. W przeciwnym razie myślę, że naprawdę musisz pracować hart, aby uszkodzić czujnik.
źródło
Tak, zużywają się. Powiedziałbym, że zajęłoby to BARDZO długo. Nie martw się tym i ciesz się strzelaniem!
źródło