Jeśli zapłaciłem za fotografię, czy mam prawo do surowych zdjęć?

29

Jeśli zapłaciłem za zdjęcia na weselu, a fotograf dostarczył mi tylko pliki o niskiej rozdzielczości (około 200 kb dla wszystkich) i stwierdził, że nie jest w stanie zapisać ich edytowanych w wysokiej rozdzielczości, czy mam prawo prosić o surowe zdjęcia? Nie mam zdjęć mojego ślubu, które mógłbym nawet oprawić. Kiedy poprosiłem o surowe dane, biorąc pod uwagę, że nie może zapewnić niczego poza niską rozdzielczością, powiedziała, że ​​nie daje surowych plików, tak jak każdy inny fotograf. Czy to prawda z prawnego punktu widzenia? Byłbym wdzięczny za każdą pomoc. Dziękuję Ci!

Teresa
źródło
21
Jeśli przeczytam twoje pytanie dosłownie, a ona nie będzie w stanie zapisać edytowanych obrazów w wysokiej rozdzielczości, wydaje mi się to rażącą niekompetencją. Jeśli nie chce , bez dalszej zapłaty, powinno to być określone w umowie.
Moriarty,
6
Czy jesteś zaniepokojony plików RAW , czy po prostu chcesz obrazów o wysokiej rozdzielczości ? Jeśli chcesz po prostu plików obrazów o wyższej rozdzielczości, co różni się (przynajmniej od fotografa cyfrowego) od „surowych plików” i powinieneś wyrazić swoje pragnienia. Nawet jeśli fotograf nie wykonał zdjęcia w formacie RAW, nieprzetworzony obraz z lustrzanki zwykle wymaga przetworzenia, zanim będzie wyglądał dobrze.
CVn
1
Wstydziłbym się, gdybym był fotografem ślubnym i nie byłem w stanie dziś produkować dla mojego klienta obrazów w wysokiej rozdzielczości w formacie cyfrowym ... 10 lat temu, tak, to mogło być problem ... Jeśli chodzi o surowy pliki idą, jeśli nie ma tego w umowie, nie ma powodu, aby ci je dawać, ale kompromisem byłoby ich sprzedaż (wraz z prawami, ponieważ w tym momencie daje ci kreatywną kontrolę).
TheXed
Jak to nie jest określone w umowie? Zamiast pytać tutaj, przeczytaj umowę!
Olin Lathrop,

Odpowiedzi:

57

Zgodnie z prawem i przy typowych praktykach biznesowych to, co powiedziała ci fotografka, jest całkowicie prawdą - nie ma obowiązku przekazywania plików RAW, chyba że umowa stanowi inaczej.

Przypuszczalnie fotograf sprzedaje ci odbitki swoich prac. W końcu w ten sposób zarabia na życie. Trudne do odkrycia, gdy jest już za późno, ale jeśli chcesz czegoś innego, powinieneś to wcześniej załatwić.

Obecnie wielu fotografów sprzedaje Ci kopie cyfrowe w wysokiej rozdzielczości, chociaż pliki RAW są rzadsze. (Zobacz na przykład prawa autorskie zostały wydane dla wszystkich zdjęć: czy obejmuje to wszystkie zdjęcia RAW? W przypadku, gdy udzielono licencji na prawa autorskie, ale nie pliki RAW.) Jednak jeśli umowa nie obejmuje możliwości zarabiania pieniędzy przez fotografa wydruków, jedna z następujących rzeczy jest z pewnością prawdą: cena będzie wyższa, praca nie będzie tak dobra, lub fotograf płaci rachunki za inną pracę.

Kwestia RAW kontra JPEG wysokiej jakości jest osobna, ale także ważna. Pliki RAW to po prostu - niezbawione dane. Nie chodziłbyś do piekarni i żądałbyś, żebyś dostała mąkę, cukier i jajka z ciastem. A jeśli tak, piekarz może mieć uzasadnione obawy, że możesz je wziąć, wymieszać i wrzucić do piekarnika, a następnie podać coś, co nie reprezentuje jej marki - ale z dołączonym jej imieniem. Możesz powiedzieć „ale ja jestem klientem płacącym!”, Ale zastanów się, za co faktycznie płacisz: wiedzę i umiejętności piekarza. To samo z fotografem. Jeśli potrzebujesz składników i przepisu na drukowanie własnych zdjęć, zwłaszcza gdy masz do czynienia z całą szerokością geograficzną, jaką daje RAW, jest to coś więcej niż normalna oferta.

W każdym razie, w obecnej sytuacji, fotograf ma wszystkie karty zarówno prawnie, jak i technicznie. I chociaż sympatyzuję z tobą, prawdopodobnie również moralnie. Zawsze czytaj umowy i wiedz, za co płacisz.

mattdm
źródło
3
+1 Świetna analogia! Poważam tylko, ale jeśli mógłbyś wspomnieć o kontraktach nieco więcej - ta odpowiedź byłaby bardzo kompletna. Dodałbym również „cena za opłatę za posiedzenie będzie wyższa” lub „ sesja ” do trzeciego akapitu.
dpollitt,
Kocham analogię!
John Cavan
1
Analogia piekarnicza wydaje mi się nieco rozciągnięta. Większość pracy przy robieniu zdjęć zwykle polega na rozsądnym ustawieniu ujęcia, byciu tam we właściwym czasie i wybraniu kolekcji zdjęć. O ile nie płacisz dodatkowo za retusz ($$$), poprawki edycyjne na końcu procesu będą bardziej przypominać pisanie lukru na torcie niż pieczenie. Nie upieczenie ciasta byłoby jak poproszenie fotografa o ustawienie świateł i wykadrowanie ujęcia, ale nie robienie zdjęć - zachowanie, które prawdopodobnie oznaczałoby, że jesteś obłąkany. :-)
dgatwood,
@dgatwood Aby kontynuować własną analogię, pisanie na torcie jest często pierwszą rzeczą, którą ludzie zauważają. Jeśli klient nalega na samodzielne pisanie i wygląda to na gówno, lub jeśli coś źle pisze lub po prostu nie kończy ciasta zgodnie z wysokimi standardami piekarza, wówczas piekarz może mieć uzasadnione obawy o uszkodzenie jej ciała własna reputacja. Podobnie „poprawki na końcu” są często różnicą między nie imponującym zdjęciem a tym, które sprawia, że ​​ludzie mówią „Jak ma na imię twój fotograf?”
Caleb
A jednak każda piekarnia sprzedaje ci ciasto bez pisania.
dgatwood
7

Odpowiedź na twoje pytanie nie brzmi „tak” lub „nie”, czy to prawda? ponieważ umowa, którą powinieneś podpisać, powinna jasno określać, do czego masz prawo w odniesieniu do obrazów.

Ogólnie rzecz biorąc, zdecydowana większość fotografów zachowa prawa autorskie do swoich zdjęć i ograniczy dostęp do nieprzetworzonych plików. Zazwyczaj w rezultacie umowy określają charakter obrazów, które zostaną dostarczone. Mogą to być obrazy JPEG, obrazy drukowane lub niektóre ich kombinacje. Uzyskanie surowych obrazów jest bardzo rzadkie i zwykle znacznie droższe.

John Cavan
źródło
3

To zależy wyłącznie od decyzji fotografa. Jeśli przeczytasz umowę, prawdopodobnie zapłaciłeś jej za robienie zdjęć, a nie za ich otrzymanie. Domyślnie fotograf jest właścicielem praw autorskich do zdjęć, które robi, a ty nie masz do nich żadnych praw poza tym, co ona przyznaje. Szczegóły tych dotacji powinny zostać określone w umowie. Jeśli umowa nie mówi wyraźnie o otrzymaniu czegoś, czego jeszcze nie dostałeś, oznacza to, że nie masz szczęścia.

Bani, że padłeś ofiarą kontraktu, który ci się nie podobał, ale tego rodzaju zachowanie jest dość typowe w branży. Osobiście podaję wysokiej jakości pliki JPEG moich najlepszych zdjęć i na żądanie udostępniam pliki RAW, ale jestem również wyjątkowo liberalnym fotografem i nie jestem przykładem standardu branżowego. Nie robię tego również jako głównego źródła dochodu, więc nie potrzebuję kreatywnych sposobów, aby uzyskać od ludzi więcej pieniędzy poza moją początkową opłatą.

Z technicznego punktu widzenia jej stwierdzenie, że wszyscy fotografowie to robią, jest nieprawidłowe, jednak dla wielu (być może większości) ma rację. Niemal na pewno ma również prawo odrzucić twoją prośbę.

AJ Henderson
źródło
2
Czy to prawnie ważna umowa? Robienie zdjęć i dawanie niczego nie jest rozważaniem. Kusiłoby mnie, by odmówić zapłaty. Jeśli Twoim modelem biznesowym jest traktowanie zdjęć jako produktu, nie powinieneś pobierać żadnych opłat za pokazanie się. Wyobraź sobie, że piekarnia naliczyła raz, aby upiec ciasto i jeszcze raz je podarować.
Random832,
3
@ Random832 - jest to całkowicie legalne i dość powszechne. Płacisz za usługę przechwytywania obrazów, a następnie płacenia za ich wykonanie na zdjęciach jako oddzielny krok. Grając w adwokatów diabłów, jeśli zdecydujesz, że nie lubisz żadnych zdjęć, nie musisz płacić fotografowi nic innego niż opłata za posiedzenie (koszt ich robienia). Byłoby to na ogół znacznie tańsze niż koszt płacenia komuś, kto przyszedł i zrobił zdjęcia i dał je wszystkie.
AJ Henderson
3
Opłata za posiedzenie (koszt zrobienia zdjęcia przez fotografa) jest na ogół minimalnym kosztem, aby zrekompensować fotografowi czas i zasoby potrzebne do zrobienia zdjęć. Nie pokrywa kosztów jakiejkolwiek produkcji tych obrazów i nie są to gotowe produkty. Alternatywnie, byłoby to trochę jak płacenie piekarzowi co godzinę za gotowanie dla ciebie. Jeśli zdecydujesz się przestać płacić im w połowie robienia ciasta, nie będą musieli dawać ci pół upieczonego ciasta, ponieważ nie byłby to ich produkt. Wszystko zależy od umowy i jest całkowicie legalne.
AJ Henderson
Powiedziałbym nawet, że jest to moralne, o ile są z góry na temat kosztów i upewniają się, że ludzie rozumieją umowę, ale niektórzy fotografowie decydują się na użycie niskiej opłaty za posiedzenie, aby zachęcić ludzi i spróbować ukryć prawdziwe koszty. Jest to niestety legalne, ponieważ Twoim obowiązkiem jest przeczytać każdą podpisaną umowę, ale osobiście uważam, że jest to niemoralne, gdy nie upewniają się, że wiesz, po co jesteś. Szczególnie na coś takiego jak ślub.
AJ Henderson
@ Random832 - inna myśl na twoim przykładzie, opłata za posiedzenie byłaby trochę podobna do opłaty, którą piekarz pobierałby, gdyby udało mu się upiec ciasto i zdecydowałeś się anulować. Już spędził pieniądze i czas pracując nad ciastem i ktoś musi za to zapłacić. To jest sens opłaty za posiedzenie. Miałeś zamiar kupić zdjęcia, a jeśli zdecydujesz się tego nie robić, opłata za posiedzenie obejmuje ich czas.
AJ Henderson
3

Jeśli zapłaciłem za fotografię, czy mam prawo do surowych zdjęć?

Nie, chyba że zostało to wcześniej uzgodnione.

Czy mam prawo prosić o surowe obrazy?

Możesz zapytać, ale jeśli nie zostało to wcześniej uzgodnione w formie umowy, nie jest zobowiązana do ich udzielenia. Może zdecydować się sprzedać je za dodatkową opłatą.

powiedziała, że ​​nie daje nieprzetworzonych plików, tak jak każdy inny fotograf.

To nie jest prawda (choć możliwe, że to nie były jej dokładne słowa). Jest kilku fotografów, którzy dają surowe pliki, i są też tacy, którzy nie dają surowych plików, ale dają edytowane kopie w pełnej rozdzielczości.

Ale nie wszyscy fotografowie to robią i należy to wcześniej uzgodnić lub założyć, że nie jest to część umowy. Nie możesz zakładać, że fotograf da ci surowe pliki.

Fotografowie, którzy nie podają surowych plików, mogą to zrobić z różnych powodów:

  • Mogą zarabiać więcej, sprzedając odbitki.

  • To z kolei może pozwolić im pobierać mniej opłat za pierwsze zdjęcie.

  • Aby chronić swoją reputację - nie chcą, aby potencjalni klienci widzieli niezredagowane wersje swojej pracy.

thomasrutter
źródło
2

W większości przypadków fotograf nie rozdaje plików RAW. To zależy od każdego indywidualnego fotografa, ale umowa powinna zdecydowanie zawierać informacje na ten temat. Nie jestem pewien, dlaczego ktoś rozdaje obrazy w niskiej rozdzielczości, być może dlatego, że chce, abyś kupował u nich obrazy w ramkach, aby uzyskać znacznie większy zysk z pracy.

Jako fotograf nie chciałbym udostępniać klientom zdjęć w formacie RAW, ponieważ jest to niedokończona praca i chcę po prostu dać im dobry produkt końcowy, który mogą pielęgnować przez lata.

Keith Wi
źródło
1

Jak wspomniano powyżej, mówisz, że zapłaciłeś za „fotografię” najwyraźniej bez wyraźnego zdefiniowania, czym jest fotografia. Jako taki masz prawo do absolutnie niczego, co nie jest wyraźnie wymienione w podpisanej wcześniej umowie. Nie ma prawa dotyczącego obrazów RAW, nie jesteś właścicielem oryginałów ani nie masz do nich żadnych praw, chyba że prawa te są objęte, uzgodnione i podpisane w umowie.

Fer
źródło
-4

Robię wesela i udostępniam wszystkie zdjęcia w rozdzielczości 5000px.

Następnie dostajesz mały zestaw o wielkości 1500 pikseli

oba na DVD oznaczone jako małe do szybkiego ładowania i duże na wydruki itp.

Jeśli nie zrobi tego dla ciebie, prawdopodobnie miała złe ustawienie i zapisała wszystkie małe obrazy. Nie znam żadnych kamer, które bym użył, które tworzyłyby obraz o wielkości 200 KB.

Powinna też mieć kopię wcześniej edytowanych obrazów. Chciałbym wrócić i dowiedzieć się dokładnie, jakie kroki wykonała i dlaczego nie wykonała kopii zapasowej swojej pracy?

Greg
źródło
3
Wielu fotografów robi zdjęcia w pełnej rozdzielczości, ale zapewnia tylko cyfrowe zdjęcia w formacie internetowym. Ponieważ, jak wszyscy wiemy z doświadczenia: po sprzedaniu jednej kopii pliku cyfrowego o pełnej rozdzielczości jest prawie pewne, że nigdy nie sprzedasz kolejnego wydruku tego zdjęcia. Jeśli opłata za pojawienie się jest wystarczająca, aby pokryć utratę przychodów ze sprzedaży odbitek, nie stanowi to dla ciebie problemu. Ale jeśli umowa opiera się na niższej opłacie za fotografowanie, a fotograf zarabia na życie odbitkami, to udostępnianie plików cyfrowych w wysokiej rozdzielczości nie jest dobrym modelem biznesowym.
Michael C
1
Nie, pobieram opłatę za czas spędzony. Nie pobieram opłat za kopie oryginałów itp.
Greg
Możesz pobierać opłaty za czas spędzony, ale to nie znaczy, że fotograf Teresy (lub wielu innych) tak określa swoje opłaty.
Michael C,
-4

Jeśli reklama mówi, że podają cyfrowe kopie fizycznych zdjęć, to rozsądnym założeniem konsumenta jest, że podają nam cyfrowy odpowiednik filmu fotograficznego.

Do wykonania zdjęcia o większym rozmiarze można użyć filmu fotograficznego niż ten, który pierwotnie zlecono do druku. Kopie cyfrowe powinny mieć taką możliwość.

Patrick
źródło
2
Nie sądzę, żeby w ogóle twoja logika „rozsądnego” założenia równoważności była zgodna. Ale poza tym prawo autorskie w większości krajów nie przewiduje tworzenia własnych reprodukcji (dowolnej wielkości), z wyjątkiem wąskich przypadków dozwolonego użytku - które są zwykle węższe niż ludzie zakładają.
mattdm,