Czy można pływać na środku jeziora?

15

Mieszkam więc w Wisconsin i co tydzień latem wypływam łodzią motorową po jeziorze Michigan, zwykle około 30 lub 40 mil stąd. Jestem dosłownie jedyny. To woda, jak okiem sięgnąć. W każdym razie mam wbudowaną drabinę i stabilizatory, których używałem, aby wrócić na łódź, kiedy skończę pływać. Wychodzę z kamizelką ratunkową, pływam i cieszę się ciszą i spokojem przez około 20 minut. Moją jedyną troską jest to, co się stanie, jeśli moja łódź zatonie lub nie będę w stanie na nią wrócić czy coś. Jestem mężczyzną w wieku 27 lat, wzrostem 5 „10, waży 155 i pływałem w szkole średniej. Czy to w porządku?

Twój przyjaciel
źródło
10
Martwisz się, jak wrócić, jeśli Twoja łódź zatonie lub nie możesz wrócić i oczekujesz od przypadkowych ludzi w Internecie, że wszystko jest w porządku? Myślę, że rozsądną odpowiedzią jest podjęcie środków ostrożności, aby tak się nie stało ...... albo nie płyniesz tak daleko. I posłuchaj rady z odrobiną soli.
Kneel-Before-ZOD
16
Co się stanie, jeśli twoja łódź tonie, gdy jesteś tak daleko na łodzi?
Josef mówi: Przywróć Monikę
5
Czy ktoś na brzegu wie, że tam jesteś? Czy ktoś powie „Hej, jest 18, ktoś widział Jima?”
corsiKa
2
Jim nie pisał od kilku tygodni. Czy ktoś wie, jak poszło jego ostatnie pływanie?

Odpowiedzi:

25

Chociaż pływanie samotnie na środku jeziora Michigan brzmi wspaniale i ma swoje zalety, pływanie samotnie ma ryzyko zmieniające / kończące życie. Szanse mogą być minimalne, że może się zdarzyć coś niebezpiecznego, ale zobacz moją historię poniżej, na przykład, że mogą się zdarzyć złe rzeczy. Jeśli coś się wydarzyło, prawdopodobnie nie pozostawiłeś sobie żadnych opcji komunikacji lub ratowania.

Niektóre ryzyka pływania na wodach otwartych obejmują:

  • Dryfuję z łodzi z powodu prądów
  • Zaplątanie się lub odniesienie obrażeń przez pływające lub zanurzone zanieczyszczenia
  • Hipotermia powodująca zaburzenia myślenia i ruchów.

    Kiedy byłem młody i głupi, popłynąłem kotem Hobie w Zatoce. Było gorąco, więc wszyscy wyskoczyliśmy, żeby popływać. Łódź wystartowała tak szybko, że nie mogliśmy jej dogonić. Na szczęście wszyscy byliśmy doskonałymi pływakami ze szkoleniem Czerwonego Krzyża. Byliśmy daleko, ale w zasięgu wzroku. Jednak po ponad godzinie pływania stwierdziliśmy, że prąd nie pozwala nam zbliżyć się do brzegu. W końcu znaleźliśmy ukośną ścieżkę, która pomogła nam dryfować w kierunku pomostu pokrytego pąklem. Po kilku okrutnych cięciach udało nam się dostać na molo i dotrzeć do brzegu. Nie jedna z moich najwspanialszych chwil, ale dobry przykład tego, jak wesołe popołudnie może przypadkowo stać się zabójcze.

Amerykański Czerwony Krzyż nie radzi kąpiel w spokoju. Nie wiem, czy urządzenie GPS mogłoby pomóc w ustaleniu Twojej lokalizacji. Kumpel, który podczas pływania pozostaje na pokładzie z odpowiednim sprzętem ratunkowym, zwiększy Twoje bezpieczeństwo.

BackInShapeBuddy
źródło
7
Zastanawiam się, co stało się z Hobie? Wciąż żeglujesz, rozwiązujesz przestępstwa?
Jim W mówi o przywróceniu Moniki
5
@Jim, łódź przybyła na brzeg bez nikogo na pokładzie. Idąc plażą, zobaczyliśmy w oddali maszt, wystający ponad bardzo zatroskany tłum, który wezwał Straż Przybrzeżną.
BackInShapeBuddy,
11

Dużo żeglowałem na morzu, a czasem całkowicie się zburzysz. Gorące warunki, a woda jest tak płaska, że ​​można dosłownie ogolić się w odbiciu. Trudno nie wskoczyć w takich warunkach. Mydło, wskocz, kilka razy popływaj wokół łodzi itp.

Bardzo znany i uznany żeglarz Bernard Moitessier (solo) miałby łódź na auto, przycięte żagle i kurs sam w sobie. Wyrzucił na końcu kilkaset stóp linii z boją na końcu, wskoczył, popłynął i upewnił się, że dotarł do linii zanim boja minęła.

Oczywiście był trochę szalony.

Najważniejszą rzeczą, na którą uważam, jest wiatr lub prąd, które mogą podnieść i odholować łódź szybciej, niż można do niej dotrzeć. Myślę, że jeśli jesteś na środku dużego jeziora, nie kotwiczysz, więc wszystko opada. Łódź z płaskodennym dnem nie będzie stawiała dużej odporności na podmuch wiatru.

Jeśli to zrobisz, rozważę wyrzucenie 100 'polipy (żółte rzeczy, trudne do zawiązania, unoszą się, nienawidzą słońca). Jeden koniec jest bardzo przymocowany do twojej łodzi, a drugi do pływaka, który trzymasz blisko siebie. Staraj się trzymać między pływakiem a łodzią.

Eric
źródło
6

Wszystko zależy od tego, co masz na myśli.

Jeśli masz na myśli „czy to jest bezpieczne?” odpowiedź jest prosta: nie, to nie jest bezpieczne .

Jeśli wpakujesz się w kłopoty, narażasz się na wysokie ryzyko śmierci. Nikt cię nie uratuje.

Ale na szersze pytanie, czy to oznacza, że ​​nie jest w porządku, nie możemy na to odpowiedzieć. Do ciebie należy ocena niebezpieczeństwa poprzez oszacowanie prawdopodobieństwa wystąpienia incydentu (pomyślałbym, że nagły wiatr odciągający łódź od ciebie jest największym ryzykiem), twoja zdolność do powrotu do zdrowia w nagłych wypadkach (powiedzmy pływanie na brzeg) i jak oceniasz względne zagrożenie w stosunku do przyjemności płynącej z pływania.

Jack Aidley
źródło
3

Po przepłynięciu Pacyfiku na naszej łodzi wiele zastanawialiśmy się nad takimi pytaniami. Ogólnie rzecz biorąc, nie martwiłbym się pływaniem w środku jeziora, ponieważ niebezpieczeństwo nie wydaje się istotnie większe niż łódź tonąca w środku jeziora z tobą na pokładzie , ryzyko, które wydajesz się skłonne zaakceptować. Oczywiście znaczny puch lub wiatr, który mógłby zdmuchnąć łódź z ciebie, szybko zwiększa ryzyko pływania nad łodzią samotnie, i powinno być oczywiste, że mądrość tego, co robisz, maleje w miarę pogarszania się warunków. Zgadzam się z sugestią Erica Kaufmana dotyczącą przymocowania pływającej linii do łodzi. Z przyjemnością przeczytałem, że nosisz PFD i powiesiłeś drabinę, aby łatwiej było wspiąć się z powrotem na pokład - Wydaje mi się, że widziałeś Open Water 2.

To powiedziawszy, możesz zyskać spokój ducha, a także poczucie bezpieczeństwa, zabierając ze sobą urządzenie sygnalizacyjne na łódź - i na pływanie. Osobisty sygnał nawigacyjny (PLB) to satelitarne urządzenie do przesyłania wiadomości z wbudowanym odbiornikiem GPS, którego zadaniem jest ostrzeganie organów poszukiwawczych i ratowniczych, gdy dana osoba jest w niebezpieczeństwie. PLB są wodoodporne i wystarczająco małe, aby przypiąć je do PFD. Obecnie najmniejszą na świecie produkuje Ocean Signal:

http://oceansignal.com/products/plb1/

Ryzyko jest sprawą osobistą, a moją zasadą jest, że powinienem unikać narażania innych (takich jak personel poszukiwawczy i ratowniczy) z powodu mojej własnej odmowy przyjęcia odpowiedzialności za moje działania. Dla mnie ocena ryzyka / nagrody za to, co robisz, waży na korzyść nagrody, zwłaszcza gdy możesz podjąć proste kroki w celu zwiększenia własnego bezpieczeństwa.

sumizome
źródło
1

Czy to jest bezpieczne? Jest to nieco mniej bezpieczne niż pływanie samotnie w basenie na podwórku bez kamizelki ratunkowej.

Chodzi o twoje osobiste przejęcie ryzyka. Jesteś doświadczonym pływakiem i (prawdopodobnie) doświadczonym pływakiem. Pływasz z kamizelką ratunkową. Podjęto kroki w celu zminimalizowania możliwych czynników.

Istnieją niezliczone rzeczy, które mogą się nie udać, od skurczów po odpływanie łodzi w nagłej letniej burzy. Każdy z nich może mieć konsekwencje od „ow, to naprawdę boli” aż do śmierci.

To, co chcesz, abyśmy zrobili, to powiedzieć ci „tak, śmiało, baw się dobrze”, czego tak naprawdę nie możemy zrobić. Jako były zawodowy pływak (17 lat) czułbym się doskonale, robiąc dokładnie to, co robisz, ale zdaję sobie sprawę z ryzyka i podjąłbym takie same kroki, jak ty, aby zminimalizować je w jak największym stopniu. Jeśli podoba ci się to, co robisz i nie masz problemu z zaakceptowaniem potencjalnych wad, nie widzę powodu, aby przestać. Jeśli jednak zaczniesz się denerwować i / lub boisz się tego, co robisz, przestań. To naprawdę dotyczy ryzyka, na jakie jesteś gotów zrobić coś, co lubisz.

JohnP
źródło
1

Dlaczego nie przywiązać liny lub czegoś do łodzi i siebie? Więc jeśli coś stanie się z łodzią, nadal będziesz podłączony.

boja
źródło
1
Ponieważ wtedy możesz zostać wciągnięty na dno przez tonącą łódź. Długa szansa, tak, ale cała ta dyskusja opiera się na kilku bardzo długich ujęciach :)
Sergiu Paraschiv
W takim razie przynajmniej nie będą mieli problemów ze znalezieniem ciała.
JohnP
0

Sugestią, ponieważ wydaje się, że wolisz spokojny aspekt, byłoby znalezienie kogoś, kto lubi pływać łódką na pustkowiu z dobrą książką lub muzyką.

Mogą zrelaksować się na łodzi i czytać podczas pływania w samotności. Może napijemy się piwa i kanapek. Dostają też łódkę, na której mogą się spotykać, zakładając, że jej nie mają, a ty dostajesz kumpla w nagłych wypadkach, jeśli łódź odejdzie od ciebie lub coś innego się wydarzy.

David Jacobsen
źródło